0 0
Read Time2 Minute, 24 Second

„Szarlatan”, nowy film Agnieszki Holland, triumfuje w Czechach! Dzieło jednej z najwybitniejszych autorek światowego kina 20 sierpnia zadebiutowało na czeskich i słowackich ekranach, i w samych Czechach zgromadziło w weekend otwarcia ponad 62 tysiące widzów. W obu krajach film opowiadający o legendarnym czeskim zielarzu zajął pierwsze miejsce w lokalnych notowaniach boxoffice, pokonując m.in. czeską fabularną superprodukcję „Havel” o byłym prezydencie Czechosłowacji i Czech, która zebrała o połowę mniej widzów.

„Szarlatan” na szczycie boxoffice’u. Film Agnieszki Holland z nową datą premiery

Jest to nie tylko najlepsze otwarcie filmu kinowego w Czechach od czasu ponownego otwarcia kin w maju 2020, ale również porównywalne do wyników wielu hollywoodzkich tytułów w czasach przed pandemią (m.in. „Czarownica 2”, „Król Lew” czy „To 2”). Media podkreślają, że wynik frekwencyjny „Szarlatana” to ewenement i dowód na to, że widzowie wracają do kin.  Film zbiera świetne recenzje, zarówno widzów, jak i czeskiej i słowackiej prasy. Jednym tchem wymienia się wybitne kreacje aktorskie Ivana i Josefa Trojana oraz Juraja Loja, a także uniwersalny wydźwięk filmu, tak potrzebny w obecnych czasach.

Najważniejsza polska reżyserka i zarazem jedna z najwybitniejszych autorek światowego kina powraca opartym na faktach, zrealizowanym z rozmachem „Szarlatanem”. Debiutujący na tegorocznym Berlinale, gdzie uznano go za jeden z najlepszych tytułów festiwalu, film Agnieszki Holland to znakomita, nieszablonowa i niesłychanie zmysłowa opowieść o mężczyźnie, który zapragnął okiełznać naturę. Twórczyni nominowanych do Oscara „W ciemności” i „Europy, Europy”, a także „Obywatela Jonesa” i „Pokotu”, gromadzi tu najważniejsze wątki swojej twórczości: bierze na warsztat postać geniusza, obserwuje relacje człowieka z przyrodą, przygląda się wierze, która czyni cuda i po raz kolejny jest naszą przewodniczką po paradoksach XX wieku. A kreśląc zaskakującą love story, przypomina, jak łatwo miłość może zmienić się we własne przeciwieństwo.

Choć rozgrywa się w przeszłości, „Szarlatan” jest filmem jak najbardziej współczesnym – podobnie jak jego bohater, zielarz Jan Mikolášek, dla którego remedium na ludzkie cierpienie jest natura. Jej potężne moce zdolne są uzdrowić ciało, ale w filmie Holland to także przestrzeń prawdziwej wolności dla ducha. Tylko w łączności z nią możemy zrozumieć i zaakceptować to, kim naprawdę jesteśmy. Alchemiczna niemal wiedza o właściwościach ziół, jaką posiadł Mikolášek, i jego zdumiewający dar przenikania do ludzkiego wnętrza sprawiają, że do jego kliniki ciągną tysiące potrzebujących. Ale ten dar ma także swoją ciemną stronę. Przywołując legendarną postać czeskiego zielarza, reżyserka wydobywa na światło dzienne jego tajemnice, emocje i pragnienia, na które jedynym lekarstwem jest fanatyczne oddanie pracy. „Szarlatan” pokazuje, że talent bywa przekleństwem, a władza zawsze łączy się z pychą. Tworząc fascynującą, pełną sprzeczności postać uzdrowiciela, Agnieszka Holland ucieka od odpowiedzi na pytanie, czy był ludowym lekarzem czy zwykłym oszustem. Prawda, która ją interesuje, dotyczy naszej wiary w cuda, tęsknoty za autorytetem, pragnienia, by żyć w zgodzie z naturą – także naszą własną.

W kinach od 9 października.

Happy
Happy
0 %
Sad
Sad
0 %
Excited
Excited
0 %
Sleppy
Sleppy
0 %
Angry
Angry
0 %
Surprise
Surprise
0 %

Average Rating

5 Star
0%
4 Star
0%
3 Star
0%
2 Star
0%
1 Star
0%

Dodaj komentarz